Bogdan z Opola – Tradycja 9

ANONIMOWI ALKOHOLICY NIGDY NIE POWINNI STAĆ SIĘ ORGANIZACJĄ; DOPUSZCZA SIĘ JEDNAK TWORZENIE SŁUŻB I KOMISJI BEZPOŚREDNIO ODPOWIEDZIALNYCH WOBEC TYCH, KTÓRYM SŁUŻĄ

 

Wersja pełna: W każdej grupie AA powinno istnieć możliwie jak najmniej organizacji. Rotacja jest najlepszym rozwiązaniem. Grupa wybiera mandatariusza, rzecznika i skarbnika – służby te są rotacyjne. Wielkomiejskie grupy łączą się w intergrupy a te z kolei tworzą regiony, które często zatrudniają sekretarkę na pełnym etacie. Powiernicy Rady Usług Ogólnych są w istocie takim Komitetem Usług Ogólnych dla całego AA. Stoją oni na straży naszych Tradycji, otrzymując od grup AA dobrowolne datki, z których utrzymują Biuro Usług Ogólnych w Nowym Jorku. Są oni upoważnieni przez grupy do reprezentowania całego AA na zewnątrz, a także dbają o merytoryczną treść naszego głównego czasopisma „AA Grapevine”. Wszyscy nasi reprezentanci powinni kierować się duchem służby, bo prawdziwi przywódcy w AA są jedynie zaufanymi i doświadczonymi sługami całej wspólnoty. Ich stanowiska nie dają im żadnej władzy; oni nami nie rządzą. warunkiem ich przydatności jest powszechny szacunek.

W Tradycji tej można dopatrywać się sprzeczności. Z jednej strony powiedziane jest, że Wspólnota nie może stać się organizacją, a z drugiej strony wspomina się o służbach i komisjach.

Jednak sprzeczności nie ma. Oczywiście, że Wspólnota nie może być organizacją w sensie struktur zarządzanych przez kierowników, dyrektorów, czy prezesów, którzy mają podległych pracowników. Byłoby to niezgodne np. z Tradycją 12, która wyraźnie wskazuje na równość wszystkich członków Wspólnoty.

Nie zabrania się jednak, aby Wspólnota nie posiadała budowy strukturalnej, z zastrzeżeniem, że w naszym przypadku nikt nikim nie rządzi, nikt nikomu nie podlega i nikt nikomu nie może czegoś nakazać.

Nadrzędnym celem – zgodnie z Tradycją 5 – jest niesienie posłania wciąż cierpiącym alkoholikom oraz pomoc trzeźwiejącym alkoholikom. Tak więc, Wspólnota, aby mogła realizować swoje cele, musi jakoś funkcjonować, aby nie powstał chaos i w efekcie tego paraliż działań.

Trudno sobie wyobrazić, aby wszyscy alkoholicy należący do Wspólnoty i mieszkający np. w Opolu, udali się na spotkanie Intergrupy, czy na jakąś Komisję do Regionu. Sparaliżowałoby to działanie tych ciał.

Dlatego to, każdy szczebel Wspólnoty ma prawo wybrać z pośród siebie zaufanych ludzi, aby kierowali nim i reprezentowali go na innym szczeblu. Taki zaufany przedstawiciel przekazuje ustalenia swojego szczebla w poruszanych kwestiach na spotkaniu, ale może też przyjąć w imieniu swojego szczebla rozwiązanie podpowiedziane przez innych przedstawicieli.

Jednak żaden zaufany przedstawiciel nie ma prawa nikomu narzucać swojego zdania, nie ma prawa wydawania komuś poleceń. Zaufany sługa tylko i wyłącznie służy, a nie rządzi. I to jest elementarna różnica pomiędzy organizacją w sensie działania jakiejś wspólnoty, firmy, a strukturą działania Wspólnoty AA.

Każdy służący ma uprawnienia do podejmowania decyzji, ale tylko w kwestiach wynikających ze służby i w zakresie służby, po to, aby można było dobrze pełnić służbę. Przykładem może być kolporter grupy, który samodzielnie podejmuje decyzję, jaką i ile literatury zakupi, aby mógł zapewnić literaturę dla chętnych. Jednak składa on relację z dokonanych zakupów i uzasadnia swoją decyzję przed Grupą.

Tak więc, struktura jest potrzebna do prawidłowego działania Wspólnoty AA, ale struktura ta nie daje nikomu władzy nad innymi członkami Wspólnoty; Zarówno struktura, jak i działanie Wspólnoty oparte jest na zaufaniu.