4 uwagi do wpisu “22.03.2018 spikerka na grupie Wsparcie Krokowa 123

  1. Karol

    „Odbędzie się spikerka Henia”?!? „Temat spikerki”?!? W jakim języku to jest napisane? Czy za chwilę ktoś napisze, że „wszedł na spikerkę” i co?… Powstaną nowe spikerątka 🙂
    W języku polskim jest chyba tylko słowo spiker oznaczające osobę zapowiadającą poszczególne pozycje programu w radiu lub telewizji.
    Rozumiem, że każda grupa osób – w tym i AA ma swoje specyficzne określenia i zwroty. Ale dla mnie, kiedy zaczynam dopiero swoją przygodę z AA to jest to trochę zniechęcające i śmieszne zarazem. Używanie slangu kojarzy mi się raczej z grupami młodzieżowymi i hip-hopem, a nie z poważnymi ludźmi, za jakich mam osoby w AA.
    Zastanówcie się proszę nad koniecznością używania takich określeń, które z powodzeniem można zastąpić ogólnie zrozumiałymi słowami typu: opowiadanie, relacja, wyznanie, świadectwo, itp.
    Szczerze mówiąc to samo tyczy się usłyszanego przeze mnie określenia „sponsor”. Czy ktoś taki nie może być określany np. „przewodnikiem”?
    A może po prostu się czepiam?… I nie rozumiem, bo to wszystko jest dla nie nowe…

    Polubione przez 1 osoba

  2. AAAAAAA

    SPONSOR to najgorsze słowo jakie kiedykolwiek ktokolwiek mógł wymyślić w AA. Jestem za tym, żeby to zmienić tak jak i zmienia się kroki oraz cały program na „nowy„. Tak zmieńmy wszystko. i zacznijmy od służebnych, którzy czują się „szefami„

    Polubienie

  3. pszczola

    Bardzo fajnie że odbywają się spikerki i tak się nazywają Spiker- osoba dzieląca się swoim doświadczeniem siła i nadzieją, bo Wspólnota AA TO DOŚWIADCZENIE SIŁA I NADZIEJA DLA INNYCH CIERPIĄCYCH Z POWODU ALKOHOLIZMU BRACI I SIÓSTR BO ŁĄCZY NAS JEDEN PROBLEM UZALEŻNIENIE OD ALKOHOLU.Wiem jedno Wspólnota Anonimowych Alkoholików to nie przygoda,to nie harcerstwo traktując to jak przygodę muszę sobie zadać pytanie jestem czy nie jestem Alkoholikiem i kiedy ta przygoda się skończy bo może skończyć się tragicznie.
    Sponsor- przewodnik duchowy po programie 12 Kroków AA

    Polubienie

    1. Karol

      Pszczoło,
      zgadzam się z Tobą w pełni jeśli chodzi o dzielenie się swoim doświadczeniem, siłą i nadzieją. To jest potrzebne, a nawet konieczne dla trzeźwiejących alkoholików. Gdy poznałem zasady działania AA to w żadnym zakresie nie skojarzyły mi się one z harcerstwem, przygodą, ani jakąkolwiek zabawą. Przewodnicy duchowi – w zakresie jakim dotychczas zdążyłem poznać ich działania – również są niesamowitą pomocą w rozwiązywaniu czasem bardzo trudnych dylematów, a czasem po prostu, aby coś prostego podpowiedzieć i dać siłę do dalszego trwania w trzeźwości.
      W moim wcześniejszym wpisie chodziło mi tylko o słownictwo („spiker”, „sponsor”, itp.), które w żaden sposób nie oddaje sensu, powagi oraz tak naprawę znaczenia pojęć, którymi zwykli określać je członkowie AA.
      Mnie – jako człowieka z bardzo krótkim doświadczeniem w AA – po prostu „kłuja” one w uszy. Ale od razu dodam, że tylko one, bo wszelkie inne określenia, opisy i słowa są dla mnie zrozumiałe, głębokie i bardzo na miejscu.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s